Recenzja Pop-Tarts Frosted Hot Fudge Sundae

Pop-Tarts i malinowe tarteletki

Jakiś czas temu na fanpage’u pytałem Was o produkty, które miały pojawić się w kolejnej recenzji na blogu. Walka była zacięta do ostatnich minut głosowania,a zwycięzcami zostali: Pop-Tarts i kruche tarteletki od Bonne Maman I tak, tak… wiem. Wpis miał pojawić się w zeszłym tygodniu, ale pochłonął mnie długi, majowy weekend. W końcu nie samymi pysznościami człowiek żyje! ;) Bez przedłużania.

 

Bonne MamanBonne Maman Tartelettes framboises

Jeżeli ktoś pamięta zdjęcie tajemniczego pudła, które jakiś czas temu pojawiło się na naszym instagramie(kliknij), to powinien się domyśleć, że to jeden z produktów, który się w nich znajdował. Bonne Maman to francuska marka słodkich przekąsek – kruchych ciastek, biszkoptów, herbatników, magdalenek i tarteletek i wielu innych pyszności, których nie sposób tu wymienić. W moim wypadku na pierwszy ogień poszły malinowe tarteletki.

W schludnym opakowaniu mieści się 9 mini tarteletek w podłużnym kształcie wypełnionych pysznym nadzieniem malinowym. Mówiąc pyszne mam tu na myśli naprawdę aromatyczne i pełne smaku malin nadzienie, które jest czymś pomiędzy galaretką, marmoladą i dżemem. Każda tarteletka pakowana jest osobno, a jej otworzenie uwalnia słodki malinowy aromat. Jedna tarteletka to mniej więcej 2-3 kęsy. Ciastko jest chrupiące, maślane, lekko słodkie i delikatne natomiast malinowe wypełnienie aromatyczne i w wyraźny sposób dominuje w tym zestawieniu.

Czy można dodać coś jeszcze? Jedyne co mi przeszkadza, to niestety wielkość tarteletek. Sprawdzą się jako pyszna przekąska do herbaty czy kawy, sprawdzą jako drobny podwieczorek, jednak ktoś, kto chciałby się nimi najeść będzie rozczarowany. Możecie mieć pewność, że produkty Bonne Maman pojawią się w paczkach Sweed.pl. W tajemniczym pudełku, o którym wspominałem na początku jest jeszcze sporo smakołyków, które z pewnością zagoszczą na naszym blogu.

Pop-TartsPop-Tarts Frosted Hot Fudge Sundae

Osoby, które śledzą nasz fanpage wiedzą, że Pop-Tarts pojawiały się już w naszych paczkach. Ilość kombinacji w jakich występują Pop-Tarts trudno zliczyć. W amerykańskich produktach podoba mi się coś nieoczywistego – mnogość nazw, kombinacji. Mam wrażenie, że producenci myślą, że im dłuższa nazwa, tym lepszy produkt… Pop-Tarts Frosted Hot Fudge Sundae to dwa ciastka o dość ciekawym smaku. Sundae to słodki deser lodowy, a te Pop-Tarts mają odwzorowywać go smakiem. Niestety nie miałem okazji go jeść, więc nie wiem na ile zbliżyły się do oryginału, ale mnie jakoś specjalnie nie urzekły.

Ciastko, jak w przypadku wszystkich Pop-Tarts jest lekko słonawe i kruche. Pomiędzy jego warstwami znajduje krem, w konsystencji przypominający trochę śmietanę, także lekko słony. To co odróżnia to ciastko od pozostałych, które miałem okazję próbować to kakao, które jest lekko wyczuwalne i nadaje ciastku ciemny kolor. Słodkości wszystkiemu nadaje lukier, którym pokryta jest wierzchnia część ciasteczka. Twardy, słodki i chrupiący, z dodatkiem kolorowej posypki. I o ile poszczególne elementy ciastka są interesujące, całość jest lekko mdła i ciężka. Jako przekąska w ciągu dnia z pewnością się sprawdzi, ale nie wyobrażam sobie, żeby Pop-Tarts mogły zastąpić śniadania, jak to sugeruje producent.