Precle Snyder's i Pringles Ranch

Pyszne precle i Pringles

Nie każdy wie, ale Sweed.pl to nie tylko słodycze. To także najlepsze przekąski z całego świata! Ci, którzy zamówili marcowe SweedBOXy mogli się o tym przekonać za sprawą Pringles Ranch, które się w nich znalazły. Jako, że wiosna już w pełni, a pogoda sprzyja spacerom zaopatrzyłem się w Pringles oraz precle Snyder’s i ruszyłem na łono natury przygotować tę recenzję.

Pringles Ranch 

Klasyka, wśród klasyków. Chipsy, o których słyszał każdy szanujący się miłośnik słonych przekąsek. Sprzedawane od 1968 r., początkowo tylko w Stanach Zjednoczonych. Ranch to najpopularniejszy amerykański dressing, w którego skład wchodzi maślanka, cebula, zioła i przyprawy. Jakie są te Pringles?

Chrupiące, kruszące się i pełne smaku. Co ciekawe są kwaśne, pewnie od użycia maślanki. Trochę podobne do naszego smaku fromage, ale właśnie ta kwaśność je odróżnia. Lekko cebulowe, i całe pokryte w przyprawach, przez co smak rozchodzi się równomiernie po ustach i ciężko się przesolić. Umieszczenie chipsów w charakterystycznej dla nich tubie sprawia, że właściwie wszystkie są w nienagannym stanie – wiadomo, trochę się musi pokruszyć – zwłaszcza te z góry i z samego dołu, ale generalnie otrzymujemy je w całości, w kształcie pysznej łódeczki. Bardzo ciekawy jest ich smak, z lekko wyczuwalną nutą ziół i przodującym aromatem maślanki. Czipsy chrupkie, twarde, fajnie się je chrupie. Czy były dobre? Genialne! Ale to pewnie dlatego, że jestem ogromnym fanem Pringles. No i co najlepsze, a zarazem najgorsze. One dosłownie uzależniają. Nim się obejrzałem cała paczka była pusta, a mi pozostał tylko przyjemny i niedrażniący posmak dressingu Ranch.

Snyders’s of Hanover

Czy lubicie precle? Ja nie bardzo. Takie zwykłe, mdłe i bez wyrazu. Ani to paluszki, ani krakersy… po prostu, precle. Jest jednak jeden wyjątek – Snyders’s of Hanover Pretzel Pieces. Snyders’s of Hanover to amerykańska piekarnia specjalizująca się w produkcji różnego rodzaju precli, z tradycjami sięgającymi 1909 r. Jednymi z nich są Pretzel Pieces – przekąska genialna, chrupiąca, pachnąca i smakująca wyśmienicie. Po prostu bomba!

W małej paczce, która tuż po otworzeniu uderza zapachem w odróżnieniu od polskich przekąsek nie znajdziemy powietrza. Jest ona niemal po sam brzeg wypakowana cudownymi preclowymi kąskami. To właśnie wyróżnia Pretzel Pieces. Zamiast tradycyjnych precli dostajemy chrupkie, pokruszone kawałki. Wydawać by się mogło, że skoro tak cudownie chrupią, to muszą być twarde jak skała. I tutaj kolejne pozytywne zaskoczenie, bo te kawałeczki precli pomimo tego, że stawiają opór zębom z pewnością ich nie uszkodzą.

A jakie są w smaku? Charakterystyczna preclowa nuta jest wyczuwalna, ale to nie ona gra tutaj główną rolę! Najważniejsze są przyprawy, które skrzętnie pokrywają każdy, nawet najmniejszy kawałeczek. Widać, że producenci na nich nie oszczędzają, dzięki czemu każdy precelek eksploduje pełnią smaku tuż po umieszczeniu go w ustach. Te, które miałem okazję jeść były o smaku Hot Buffalo Wing – popularnego sosu do pikantnych skrzydełek. Lekko kwaśne, lekko pikantne z wyczuwalną nutą chilli i aromatem octu. I to chyba te dwie nuty smakowe dominują. Co najważniejsze pikantność i kwasota nie jest przeszkadzająca, a całość wywołuje miłe mrowienie na języku. Jako przekąska do piwka (i nie tylko) genialne. Spodziewajcie się precli Snyder’s of Hanover w naszych paczkach. Jak na razie to nasz numer 1 wśród przekąsek i każdy musi ich spróbować.